Jesteśmy świadkami dynamicznej zmiany klimatu. Efekty tej zmiany widoczne są już dziś. Nadmierna emisja gazów cieplarnianych, powodująca wzrost średniej globalnej temperatury zagraża ekosystemom i ludziom. 

Coraz częstsze powodzie i susze, podnoszenie się poziomu wody w oceanach oraz rozprzestrzenianie chorób zakaźnych, to tylko niektóre ze skutków zmiany klimatu, które zagrażają życiu milionów ludzi.

Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia zmiany klimatu jest spalanie przez człowieka paliw kopalnych.

W normalnych warunkach, przy temperaturze zmieniającej się powoli, na przestrzeni dziesiątek i setek tysięcy lat, natura miała czas na dostosowywanie się i ewolucję. Dzisiejsza, dynamiczna zmiana takiej szansy nie daje. Podczas, gdy przed epoką przemysłową (przed 1850 r.) koncentracja CO2 w atmosferze wynosiła ok. 280 ppm (cząsteczek na milion, ang. parts per million), obecnie poziom ten wzrósł do ok. 400 ppm. Średnia temperatura w tym czasie wzrosła o ok. 1°C.

Bezpośrednią przyczyną tego niebezpiecznego przyspieszenia jest spalanie przez człowieka paliw kopalnych i związane z tym uwalnianie do atmosfery dodatkowych ilości gazów cieplarnianych, które powodują podwyższanie się temperatury. Spalając paliwa kopalne (węgiel, ropa, gaz) dodajemy coraz więcej gazów cieplarnianych do atmosfery. Jeśli nie powstrzymamy globalnego ocieplenia, czeka nas świat, w którym życie, zarówno ludzkie, jak i zwierząt i roślin, stanie się bardzo trudne.

 Spalając paliwa kopalne dodajemy coraz więcej gazów cieplarnianych do atmosfery.

Niestety, w dalszym ciągu zbyt wielu Polaków - w tym polityków - bagatelizuje ten problem. Dlatego WWF apeluje o konsekwentne zastępowanie paliw kopalnych odnawialnymi źródłami energii przy jednoczesnym zwiększaniu efektywności energetycznej.  

Aby uniknąć katastrofalnych dla ludzi skutków zmiany klimatu konieczne  jest powstrzymanie ocieplenia się klimatu poniżej 2°C w porównaniu z okresem przed wybuchem rewolucji przemysłowej. Oznacza to konieczność wyeliminowania antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych do ok. połowy obecnego stulecia (m.in przez ich zbilansowania z ich pochłanianiem, np. przez lasy i technologie składowania emisji), czyli doprowadzenie do neutralności klimatycznej.