Konsumujemy coraz więcej, żyjemy coraz szybciej i coraz częściej mieszkamy w wielkich miastach. Coraz rzadziej mamy na co dzień styczność z przyrodą. Staramy się wierzyć, że dzięki rozwojowi technologicznemu nie będziemy już organizmami zależnymi od środowiska, w którym żyjemy. W praktyce zaś dzieje się wręcz przeciwnie — zamykając oczy na bezprecedensowe zmiany, których jesteśmy świadkami każdego dnia, gnamy w ślepą uliczkę, z której za chwilę nie będzie już drogi odwrotu.

Działania człowieka mają dramatyczny wpływ na klimat, ekosystemy morskie i lądowe, jakość powietrza i wody. Zostawiamy po sobie rosnący dług ekologiczny wobec przyszłych pokoleń. Nasze lekceważenie odbije się na jakości życia, bezpieczeństwie i zdrowiu naszych dzieci.  

Raport „2050 Polska dla Pokoleń” pokazuje, jak dużo płacimy za naszą rozrzutność i lekkomyślność już teraz, i ile jeszcze będziemy płacić w ciągu kilkudziesięciu kolejnych lat.

46 000 przedwczesnych zgonów rocznie – tyle płacimy za smog.

9 000 000 000 zł rocznie – tyle płacimy za anomalie pogodowe – te koszty są z roku na rok wyższe.

Bezpieczeństwo 4 000 000 ludzi w Polsce – tylu z nas mieszka na terenach zalewowych.

10-krotnie większy obszar martwych stref w Bałtyku w ciągu 100 lat – tyle płacimy za nadmierny odpływ fosforu i azotu do wód.

Co możemy zrobić? Nasze indywidualne wybory są ważne, ale kluczowe i absolutnie niezbędne są zmiany systemowe, które będą określały ramy działań w najistotniejszych obszarach.  

Przykłady? Znajdziecie ich w raporcie mnóstwo —  wymiana kotłów, zmiana źródeł energii z kopalnych na odnawialne, tworzenie i poszerzanie parków narodowych, wprowadzenie limitów połowowych w Bałtyku zgodnych z naukową wiedzą, skuteczniejsze regulacje w rolnictwie w zakresie używania nawozów.

To wszystko da się zrobić. Zegar jednak tyka.

W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy będziemy decydować o kształcie parlamentu europejskiego, krajowego oraz o tym, kto będzie naszym prezydentem. To od tych osób (i naszych wyborów) zależeć będzie, w którym kierunku będziemy jako kraj się rozwijać i co zostawimy przyszłym pokoleniom.

Szósta katastrofa to potoczne określenie współczesnego zjawiska wymierania gatunków na Ziemi, powodowanego wpływem i działalnością cywilizacji. Utwór pod tym tytułem trafił na najnowszy album zespołu PRO8L3M zatytułowany „Widmo”. Fani duetu PRO8L3M do tej pory przypisywali pesymistyczną wizję z utworu „VI katastrofa” wyłącznie przejawiającej się w tekstach, niezwykle obrazowej wyobraźni Oskara. Wizja wpisywała się również w konwencję nowej płyty „Widmo”, poruszającej zagadnienia upadku cywilizacji, dystopii oraz mrocznych aspektów naszego funkcjonowania. Dziś, zespół odkrywa karty i zdradza, że tekst utworu, traktującego o wyniszczonym przez człowieka świecie i obumierającym środowisku, powstał na podstawie raportu „2050 Polska Dla Pokoleń”.
pdp

raport

 

Kontakt
Katarzyna Kościesza
kkosciesza@wwf.pl