Mówimy jednym językiem, szanujemy te same tradycje, łączy nas wspólna historia, kultura i… środowisko, w którym żyjemy. 11 listopada obchodzimy Święto Niepodległości, tak ważne dla naszej tożsamości narodowej. To dzień, w którym odmieniamy Polskę przez wszystkie przypadki. Tym razem chcemy, by częścią tego święta był żubr, stanowiący symbol ochrony polskiej przyrody. 

 

Nie połam języka!

Język polski ma opinię jednego z trudniejszych na świecie. Pełno w nim szelestów i zmiękczeń. Wypowiedzenie niektórych słów bywa wyzwaniem nie tylko dla obcokrajowców. Kto nigdy nie próbował wypowiedzieć „Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie” albo „No i cóż, że ze Szwecji”? W tym roku WWF Polska w ramach akcji na Święto Niepodległości zachęca do żubrzego łamańca językowego: „Usłysz chrzęst racic żubra w gąszczu”. 
To zdanie jest tak polskie, że mogłoby sprawdzić się także w dyktandzie. Brzmienie połączenia słów sprawia wrażenie, jakby racice żubra wydawały odgłosy tuż obok ucha słuchacza.  
chrzest
Ta zabawa ma jednak swoje zadanie. Niech zwróci naszą uwagę nie tylko na polski akcent w odzyskaniu żubra dla świata przyrody, lecz także na potrzebę zadbania o ten gatunek dla przyszłych pokoleń tak, by nikomu nie trzeba było tłumaczyć, jak wyglądał żubr, ale żeby każdy mógł kiedyś zobaczyć go na własne oczy.  

Z tym pięknym, polskim i bardzo szeleszczącym zdaniem zmierzyli się w akcji WWF Polska: Czesław Mozil, Matt Dusk, Stefano Terrazzino, Jan Kliment, Olivia Addams, Roobens i prof. Jerzy Bralczyk. Każdy powinien spróbować! 

Usłysz chrzęst, pozwól usłyszeć go innym i dowiedz się więcej o sytuacji żubra.

Nasz żubr. Nasza sprawa >>

Co ma żubr do niepodległości? 

Przez 123 lata Polska była podzielona między 3 różne kraje. Odzyskanie niepodległości było nie tylko ważnym wydarzeniem, lecz przede wszystkim początkiem trudnej drogi. Straty powojenne, drastyczne spory między partiami politycznymi, których w pewnym momencie było aż 18, kolejne powstające i upadające rządy. Jak tworzyć jedno państwo, gdy jego obywatele operują różnymi walutami, sądy różnymi kodeksami karnymi, a wojsko mówi czterema różnymi językami? Potrzeba było walki z 45% bezrobociem, inflacją, prawie 50% analfabetyzmem. Jak w takich warunkach myśleć o ochronie przyrody? Okazało się, że to właśnie troska o środowisko, w tym o ochronę żubra, połączyła skłócone wówczas społeczeństwo. 

Sukces ma kształt żubra 

Polscy przyrodnicy mieli swój udział w powołaniu w 1928 r. Biura dla Ochrony Przyrody, które przyjmuje się za początek dzisiejszej Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). W 1923 r. jako jedna z 12 krajowych delegacji Polska wzięła udział w pierwszym Międzynarodowym Kongresie Ochrony Przyrody w Paryżu, gdzie wysunęła propozycję podjęcia działań na rzecz ochrony i restytucji żubra, który był wtedy krytycznie zagrożony wyginięciem. Tak powstało Międzynarodowe Stowarzyszenie Ochrony Żubra, któremu zawdzięczamy restytucję tego gatunku. Był to niewątpliwie jeden z pierwszych sukcesów przyrodniczych niepodległej Polski, choć pierwsze żubry trafiły na wolność dopiero w 1952 r. 

Działania na rzecz ochrony żubra były kontynuowane przez kolejne pokolenia przyrodników, leśników i innych pasjonatów. To dzięki ich wspólnym działaniom zapoczątkowanym po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, zawdzięczamy możliwość cieszenia się widokiem żubra w naszym kraju. 

Jak żubr ma się dzisiaj? 

W Polsce żyje ok. 2000 żubrów w stadach wolnościowych. Choć ta liczba może wydawać się duża to nie czyni żubra bezpiecznym. Ten gatunek wciąż ma status zagrożonego wyginięciem. Dlatego Fundacja WWF Polska zdecydowała się na wsparcie ochrony populacji żubra w woj. zachodniopomorskim. Tam współfinansujemy działania Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego obejmujące zarządzanie stadami, ich monitoring, tzw. „pogotowie żubrowe”, a także dokarmianie stad zimą. Dzięki wsparciu naszych darczyńców udało się także wybudować zagrodę w Azylu dla Żubrów w Szewcach pod Poznaniem.  

Choć po odzyskaniu niepodległości wysiłkiem wielu przyrodników, naukowców, leśników i miłośników żubra udało się odtworzyć gatunek, to nie znaczy, że nie zostało już nic do zrobienia. Naszą odpowiedzialnością, wraz z innymi, którzy działają już na tym polu, jest dbanie o populację żubra, tak, by mogły go podziwiać kolejne pokolenia. 

Wesprzyj nasze działania, dokonując symbolicznej adopcji żubra

Adoptuj żubra

POLECAMY

Razem dla żubra

Nasz żubr. Nasza sprawa.

Źródła: 
https://dzikiezycie.pl/archiwum/2013/wrzesien-2013/z-milosci-do-ziemi-ochrona-przyrody-w-latach-1918-1939-czesc-1 [dostęp: 3.11.2020]