Rok 2018 przeszedł już do historii, a wraz z nim wiele gatunków zwierząt. Lista w Czerwonej księdze IUCN wydłużyła się jeszcze bardziej. Dla których gatunków miniony rok oznaczał wyginięcie lub zagrożenie wyginięciem?
lemur
Ara modra jest jednym z wielu przedstawicieli fauny, dla których zeszły rok okazał się (najpewniej) tym ostatnim. Prawdopodobieństwo przeżycia tego gatunku na wolności, ocenia się obecnie na poziomie 0,1. Nie dajmy się zwieść, to tylko matematyka - w praktyce, dla ar modrych wynik ten równoznaczny jest z końcem ich istnienia w środowisku naturalnym. Choć IUCN (Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody) uznaje gatunek ,,jedynie’’ za krytycznie zagrożony, naukowcy z
BirdLife International nie mają złudzeń i są zgodni, że błękitnej papudze grozi całkowite wymarcie.

Rok 2018 był rokiem oficjalnego uznania pumy wschodniej za wymarłą. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy pożegnaliśmy też ostatniego męskiego przedstawiciela nosorożca białego północnego. Jego śmierć wyznaczyła koniec istnienia tego podgatunku - na wolności żyją już tylko dwie samice. Kolejny na liście jest morświn kalifornijski. Według najnowszych badań, krewnych naszych bałtyckich waleni, mogło pozostać zaledwie 30. Tak nieliczna populacja może niedługo całkowicie zniknąć z powierzchni naszej Planety.
puma wschodnia
Salamandry olbrzymie chińskie, zwane ,,żywymi skamielinami", których przodkowie wędrowali po Ziemi wraz ze stegozaurami i diplodokami, również znalazły się na krawędzi wymarcia. Udało im się przetrwać 250 milionów lat, a pokonał je rok 2018.

Ten ubiegły był wyjątkowo pechowy także dla żyraf. Bowiem to właśnie w zeszłym roku dwa podgatunki (nubijski i kordofański) po raz pierwszy zostały uznane za krytycznie zagrożone wyginięciem. Podobny los spotkał lemury - przetrwanie już niemalże wszystkich gatunków stoi pod znakiem zapytania. Jednak zagrożone w sposób szczególny są przede wszystkim owady. W tamtym roku straciliśmy (w Stanach Zjednoczonych) 97% populacji motyla zwanego monarchą zachodnim.
żyrafa

Za większość tych wyginięć odpowiedzialny jest człowiek.

Czy jest jakaś nadzieja? Jest.

Nie ulega wątpliwości, że miniony rok dla wielu gatunków okazał się dramatyczny. Jednak dla nielicznych... wręcz przeciwnie. Wyjątkowo dobrze będą go wspominać np. goryle górskie. Wprawdzie nadal są one zagrożone, ale już nie w stopniu krytycznym. W świetle ogólnych danych i warunków, do jakich doprowadziliśmy naturę, należy traktować to dokonanie jako spore osiągnięcie.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, sukces udało się odnieść także w ochronie dzikich nosorożców czarnych. Po raz pierwszy od 50 lat można je obserwować w Czadzie, dzięki translokacji 6 osobników z RPA.

Wiele gatunków w ostatnich miesiącach pożegnaliśmy, ale pewne zostały... dopiero odkryte!

A jaki będzie dla dzikich zwierząt rok 2019? Czas pokaże, jednak prognozy są niestety pesymistyczne. Największym zagrożeniem - niezmiennie - jesteśmy my, ludzie.

 

 

Co Ty możesz zrobić?

W ciągu ostatnich 50 lat populacja dzikich zwierząt zmniejszyła się o 58%. Tylko wspólnie możemy odwrócić ten proces. Pomóż nam chronić ginącą przyrodę i zagrożone gatunki. Wspierając nasze działania, pomagasz chronić najcenniejsze obszary przyrodnicze oraz zagrożone gatunki zwierząt, których życie zależy od stanu naszej Planety.

Chcę pomóc!

Źródła:
zdjęcie: ©Anthony B. Rath/WWF 
konsultacja merytoryczna: Monika Łaskawska-Wolszczak/ mlaskawska@wwf.pl