Pisklęta sieweczki powracają na bałtyckie plaże!

W trzeciej dekadzie maja w Darłówku i w Mikoszewie wykluły się pisklęta sieweczek obrożnych z dwóch pierwszych lęgów, znalezionych i chronionych przez wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF, którzy zabezpieczyli gniazda, umożliwiając ptakom bezpieczne wysiedzenie jaj. Niestety, przyszłość ptaków gniazdujących na plażach jest zagrożona. Ich populacje zmniejszają się, a liczba bezpiecznych siedlisk lęgowych stale maleje. Tylko czynna ochrona może pomóc w zatrzymaniu tego procesu.

W ramach działań WWF przy wsparciu ornitologów z Grupy Badawczej Ptaków Wodnych „Kuling” ochroną czynną objęte zostały miejsca lęgów pięciu rzadkich gatunków ptaków, które zakładają gniazda na plażach - sieweczki obrożnej, ostrygojada oraz rybitw: białoczelnej, czubatej i rzecznej.

Pamiętajmy! Bałtyckie plaże to nie tylko miejsce odpoczynku, ale także dom dla wielu zwierząt, w tym rzadkich i zagrożonych gatunków ptaków!

Podczas gdy późna wiosna to dla ludzi początek sezonu urlopowego, dla ptaków jest to bardzo pracowity i trudny okres lęgów i wychowu młodych. Nadbałtyckie plaże, tłumnie odwiedzane przez turystów, to niełatwe środowisko do życia dla zwierząt zmagających się z licznymi zagrożeniami.

Ptaki, przystępujące do lęgów na plażach, zakładają gniazda przeważnie bezpośrednio na piasku w formie płytkiego dołka. Składane w nich jaja, jak i wylęgające się pisklęta, mają maskujące ubarwienie, przez co bardzo łatwo ulegają zadeptywaniu przez spacerujących ludzi lub są rozjeżdżane przez quady. Padają także ofiarą drapieżników – m.in. norek, lisów, wron siwych. Ludzie plażujący i spacerujący w pobliżu gniazd często płoszą ptaki, zmuszając je do ucieczki. Może to skutkować wychłodzeniem lub przegrzaniem jaj albo atakiem drapieżników na pisklęta. Dużym zagrożeniem są spuszczone ze smyczy psy, dla których ptasie jaja lub pisklęta to smaczna przekąska albo „zabawka”.

Każdego dnia wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF przemierzają nadbałtyckie plaże, monitorując występowanie ssaków i ptaków morskich. W razie potrzeby udzielają im pierwszej pomocy, a następnie przekazują w ręce specjalistów ze Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu. Wiosną i wczesnym latem szczególną uwagę zwracają na te ptaki, które wykazują zachowania lęgowe.

- Wracając z patrolu, postanowiłem iść tuż przy wydmie. Praktycznie spod samych nóg wyskoczył mi samiec sieweczki obrożnej, udawał rannego, piszczał i pośpiesznie odciągał mnie od gniazda. Po chwili tuż pod samą wydmą znalazłem gniazdo z czterema jajkami. Szybko opuściłem teren, aby już nie niepokoić sieweczek - relacjonuje Piotr Hanula, wolontariusz Błękitnego Patrolu WWF.

W takich przypadkach jak powyższy, zlokalizowane przez wolontariuszy gniazda zostają zabezpieczone specjalnymi koszami chroniącymi lęgi przed zniszczeniem. Gniazda ogradza się taśmami lub płotkami i znakuje tablicami informującymi turystów o konieczności ich omijania. Wszystko po to, aby zapewnić ptasim rodzicom spokój niezbędny do wychowania potomstwa. Tej wiosny, specjalnie przeszkoleni w tym zakresie wolontariusze, z pomocą specjalistów zabezpieczyli już pięć gniazd sieweczek obrożnych - na Wyspie Sobieszewskiej, na Mierzei Wiślanej, w Darłówku i w okolicach Łeby.

- 3 maja o godz. 10:00 stawialiśmy kosz na gnieździe sieweczek w Mikoszewie. To pierwsze gniazdo znalezione przez wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF, jeszcze w kwietniu. Para złożyła trzy jaja w miejscu tłumnie odwiedzanym przez turystów i osoby zbierające wyrzucone z morza bursztyny - mówi Szymon Bzoma, ornitolog z Grupy Badawczej Ptaków Wodnych „Kuling”.

Bez ochrony po lęgu nie byłoby już śladu – od prawie 10 lat nie udał się na tej plaży żaden lęg sieweczek. Tymczasem, gniazdo zostało wygrodzone taśmami i teraz ma już kosz. Etap inkubacji wydaje się zabezpieczony. Pisklaki nie będą miały lekko, ale pojawią się dopiero w drugiej połowie maja. Szacujemy, że w sezonie, dzięki zaangażowaniu wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF, uda się nam zabezpieczyć ok. 15 lęgów sieweczek.

Warto zdać sobie sprawę, że w ciągu ostatnich 20-30 lat populacje gatunków gniazdujących na plażach zanikają. Tylko czynna ochrona może pomóc w zatrzymaniu tego procesu. Przyszłość tych ptaków jest zagrożona, a liczba bezpiecznych siedlisk lęgowych stale maleje.

Pamiętajmy! Bałtyckie plaże to nie tylko miejsce odpoczynku, ale także dom dla wielu zwierząt, w tym rzadkich i zagrożonych gatunków ptaków!

Projekt „Ochrona ssaków i ptaków morskich i ich siedlisk” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Fundusze Europejskie