22 marca to szczególny dzień dla wszystkich, którym leżą na sercu losy Bałtyku. To właśnie wtedy obchodzimy Międzynarodowy Dzień Ochrony Morza Bałtyckiego, ustanowiony przez Komisję Helsińską w 1997 roku. W obliczu narastających presji i zagrożeń to święto przypomina nam o potrzebie przyjrzenia się obecnej kondycji Bałtyku. Niestety w tym roku musimy zmierzyć się z wyjątkowo ponurym obrazem, jaki wyłania się z najnowszego raportu Komisji Helsińskiej – HOLAS 3.  Okazuje się, że mimo podejmowanych działań, stan Bałtyku jest zły. W ciągu kilku ostatnich lat nie zaobserwowano istotnej poprawy, a lokalnie na niektórych obszarach odnotowano nawet jego pogorszenie.

 

Dlaczego holistyczna ocena Morza Bałtyckiego jest tak ważna?

Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, czyli tzw. Komisja Helsińska (znana również jako HELCOM), raz na sześć lat przeprowadza holistyczną ocenę ekosystemu Morza Bałtyckiego. Najnowszy raport HOLAS 3 dotyczy okresu 2016-2021. W przygotowanie dokumentu zaangażowani byli liczni naukowcy, eksperci, organizacje działające na rzecz ochrony Bałtyku oraz państwa nadbałtyckie. Presje wynikające z różnych form działalności człowieka odbijają się na stanie gatunków i siedlisk, a także dobrostanie ludzi. Jednak z upływem czasu zmienia się ich rozkład przestrzenny, a także ich znaczenie. Regularnie realizowane holistyczne oceny pozwalają lepiej zrozumieć, które presje są obecnie kluczowe, oraz jakie obszary będą wymagały dodatkowych działań i mobilizacji krajów. Aby działania na rzecz ochrony środowiska były skuteczne, należy je planować, koordynować i realizować na poziomie regionalnym, ponad granicami krajowymi. Bez wiedzy, jaką dostarcza nam raport, byłoby to niemożliwe do zrealizowania.

 

Kluczowe presje i zagrożenia

Bałtyk to morze wyjątkowe i szczególnie wrażliwe. Przede wszystkim dlatego, że cechuje je niskie zasolenie i utrudniony dostęp do wód oceanicznych. Akwen ten jest również jednym z najbardziej zatłoczonych mórz na świecie. Każdego dnia jest intensywnie użytkowany na wiele sposobów. Transport morski, działalność przemysłowa i wojskowa, rolnictwo, rybołówstwo, turystyka i rekreacja, energetyka… To tylko niektóre z form działalności człowieka oddziałujących na ten ekosystem. Do najważniejszych presji i zagrożeń dla Morza Bałtyckiego, wskazanych w raporcie HOLAS 3, należą m.in.:

  • eutrofizacja, czyli przeżyźnienie wód wskutek spływu substancji biogennych do morza;
  • substancje niebezpieczne;
  • odpady morskie, w tym zagubione lub w inny sposób utracone narzędzia połowowe, tzw. sieci widmo;
  • hałas podwodny, związany m.in. z transportem czy wydobywaniem surowców;
  • nadmierna eksploatacja gatunków ryb o znaczeniu komercyjnym;
  • niezamierzony przypadkowy połów (tzw. przyłów) zwierząt morskich, w tym ssaków i ptaków morskich;
  • utrata i naruszenie dna morskiego, m.in. wskutek stosowania destrukcyjnych praktyk połowowych;
  • gatunki obce;
  • zmiana klimatu.

Szczegółowa analiza, której wyniki przedstawiono w raporcie HOLAS 3, wykazała, że presjami, które w największym stopniu odpowiadają za stan Bałtyku, są substancje niebezpieczne i eutrofizacja. Mają one najszerszy zasięg przestrzenny, a wiele gatunków zwierząt oraz typów siedlisk jest na nie szczególnie wrażliwych.

 

Bioróżnorodność Bałtyku

W raporcie HOLAS 3 przedstawiono ocenę stanu bioróżnorodności Morza Bałtyckiego w ramach pięciu głównych komponentów, jakimi są: siedliska pelagiczne (w toni wodnej), siedliska bentosowe (przydenne), ryby, ptaki i ssaki morskie.  W oparciu o szeroki zakres danych z lat 2016-2021 HOLAS 3 informuje, że w tym okresie nastąpiła jedynie niewielka lub znikoma poprawa stanu ekosystemu.

Szacuje się, że spośród wszystkich taksonów (tj. naukowo sklasyfikowanych grup organizmów biologicznych), występujących w Morzu Bałtyckim, 4% jest zagrożonych wyginięciem, podczas gdy wiele innych wykazuje tendencję spadkową.

Siedliska pelagiczne nie osiągnęły dobrego stanu w żadnym z czternastu obszarów ocenianych w latach 2016-2021. Na niektórych ocenianych obszarach wzrosła średnia wielkość zooplanktonu, co jest zjawiskiem pozytywnym, jednak stan fitoplanktonu nie jest zadowalający. Gdy weźmiemy pod uwagę wskaźniki mówiące o eutrofizacji, żadne siedlisko pelagiczne na otwartym morzu ani w wodach przybrzeżnych nie ma dobrego stanu. Oznacza to, że sytuacja nie uległa zmianie od czasu poprzedniej oceny, dotyczącej lat 2011-2016.  Nadmierne zakwity glonów spowodowane obecnością zbyt wielu składników odżywczych (w tym związków azotu i fosforu) w morzu prowadzą do zubożenia tlenu, zmniejszenia przejrzystości wody, a ostatecznie do powstania tzw. martwych stref, czyli stref przydennych całkowicie pozbawionych tlenu. W raporcie zauważono, że pomimo znacznego postępu w kierunku zmniejszenia ilości składników odżywczych wprowadzanych do morza, cel dotyczący maksymalnego dopuszczalnego limitu składników odżywczych nie został jeszcze osiągnięty, co oznacza, że pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Rolnictwo, które dostarcza prawie połowę tych składników odżywczych, pozostaje największym czynnikiem przyczyniającym się do eutrofizacji.

Stan siedlisk przydennych ocenia się m.in. na podstawie stanu makrofauny, warunków tlenowych w płytkich wodach, oceny niedoboru tlenu, tzw. długu tlenowego i skumulowanego wpływu presji fizycznych. Duże części siedlisk bentosowych w południowym Bałtyku nie mają dobrego stanu, natomiast stan większości obszarów otwartego morza w północnych częściach regionu jest dobry. Zdecydowana większość obszarów przybrzeżnych, niezależnie od ich lokalizacji, charakteryzuje się złym stanem. Szczególny niepokój budzi rosnąca obecność obszarów o ubogiej lub niskiej zawartości tlenu w głębokich wodach środkowego Bałtyku, co ogranicza populacje fauny bentosowej i negatywnie wpływa na ogólne procesy ekosystemowe.

Badania tylko czterech z piętnastu stad gatunków ryb komercyjnie poławianych wykazały dobry stan. Wiele komercyjnych stad ryb (w tym np. dorsz) znajduje się w szczególnie złym stanie. W porównaniu z poprzednimi latami pogorszeniu uległ stan trzech stad, poprawa dotyczy tylko jednego stada, a stan niezmieniony dotyczy ośmiu stad ocenianych w obu okresach. Jeśli chodzi o gatunki migrujące, to stan stad łososia w rzekach północnego Bałtyku poprawił się, lecz w wielu rzekach położonych dalej na południe ich stan jest daleki od dobrego. Węgorz europejski pozostaje krytycznie zagrożony. Pogarszanie się stanu populacji wielu gatunków ryb negatywnie wpływa na możliwości połowowe dla ludzi, a także na dostępną bazę pokarmową dla wielu gatunków zwierząt występujących w Bałtyku, w tym ptaków i ssaków morskich.

Ptaki wodne stanowią niezwykle zróżnicowaną grupę, która przyczynia się do zapewnienia właściwego funkcjonowania i regulacji ekosystemu morskiego. Ich ogólny stan ocenia się jako niezadowalający. W ciągu ostatnich dziesięcioleci zmniejszyła się liczebność wielu gatunków ptaków charakterystycznych dla Morza Bałtyckiego (np. mewy siodłatej). W tym czasie liczebność niewielu innych gatunków wzrosła (np. gęsi gęgawy). Ocenia się, że zmiany te mogą wynikać z takich czynników jak zaburzenia struktury sieci pokarmowej czy zmiana klimatu.

Ssaki morskie, jako zwierzęta znajdujące się na szczycie łańcuchów pokarmowych, regulują rozmieszczenie, liczebność i stan zdrowia wielu gatunków zwierząt, które znajdują się na niższych poziomach troficznych. Mają również duże znaczenie kulturowe i historyczne, a ich obecność przyczynia się do wzrostu wartości rekreacyjnych i atrakcyjności ekosystemu. Ogólny stan ssaków morskich w Morzu Bałtyckim został oceniony jako niezadowalający. Chociaż na niektórych obszarach liczebność populacji foki szarej i foki pospolitej wzrasta, ogólne tempo wzrostu populacji ocenia się jako zbyt niskie, a wskaźniki związane z rozrodem i odżywieniem nie osiągają wartości progowych. Stan morświna pod względem liczebności i rozmieszczenia nie jest dobry dla żadnej populacji występującej w Morzu Bałtyckim.

 

Zmiana klimatu

Rosnące temperatury wody, zmniejszająca się zimowa pokrywa lodowa i zwiększone opady – to konsekwencje zmiany klimatu, które potęgują wszystkie wyzwania związane z Morzem Bałtyckim, zaostrzając zagrożenia dla bioróżnorodności i nasilając istniejące wcześniej presje. Zmiana klimatu wpływa na liczebność i rozmieszczenie gatunków oraz na zależności między gatunkami w ramach łańcuchów pokarmowych. Najnowsze dane z raportu HOLAS 3 przypominają nam o pilności tego zagrożenia, wskazując, że z powodu zmiany klimatu Morze Bałtyckie ociepliło się szybciej niż jakiekolwiek inne morze na naszej planecie. Aby złagodzić skutki zmiany klimatu, konieczne jest wdrożenie środków, które ograniczą emisje gazów cieplarnianych i wzmocnią odporność ekosystemu.

 

Wysokie koszty bezczynności

Brak zrównoważonego korzystania z zasobów żywych Morza Bałtyckiego, w połączeniu z innymi presjami takimi jak m.in. eutrofizacja, substancje niebezpieczne, hałas podwodny, niezrównoważone praktyki połowowe, odpady morskie, prowadzi do niekorzystnych konsekwencji dla kluczowych sektorów, takich jak rybołówstwo i turystyka. Zły stan Morza Bałtyckiego bezpośrednio podważa jego zdolność do dalszego świadczenia podstawowych usług ekosystemowych, co może doprowadzić do poważnych skutków gospodarczych. Szacuje się, że sama utrata korzyści rekreacyjnych, spowodowanych zamknięciem plaż w wyniku zakwitu sinic, kosztuje ludność regionu 9 mld euro rocznie. Jednocześnie przewiduje się, że poprawa kondycji Bałtyku do 2040 r. przyniesie wymierne korzyści dla mieszkańców regionu w wysokości 5,6 mld euro rocznie. Biorąc pod uwagę wysokie koszty bezczynności, oczywistym jest, że inwestycja w ochronę Morza Bałtyckiego jest nie tylko opłacalna, ale przede wszystkim niezbędna dla zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego regionu.

 

Co dalej?

Głównym działaniem realnie wpływającym na rzecz poprawy stanu Bałtyku jest zarządzanie działalnością człowieka w taki sposób, by mieściła się ona w granicach, które ten wrażliwy ekosystem może tolerować. Wymaga to zaangażowania wszystkich krajów z regionu, ale także sektorów mających bezpośredni wpływ na morze oraz tych, które są od niego zależne. Autorzy raportu opowiadają się za transformacyjną zmianą we wszystkich sektorach, które wpływają na Morze Bałtyckie lub wchodzą z nim w interakcje. Celem tej transformacji jest zatrzymanie negatywnych trendów i promowanie pozytywnych. Jest to klucz do odbudowy ekosystemu i zapewnienia zrównoważonej przyszłości regionu, w tym do zagwarantowania korzyści dla społeczności przybrzeżnych i nadbałtyckich krajów.  Dlatego wzywamy rządy stron Konwencji Helsińskiej, w tym Polski, do ambitnych zapisów deklaracji ministerialnej, która będzie podpisana przez ministrów odpowiedzialnych za środowisko i gospodarkę morską w dniu 25 kwietnia 2024 w Rydze. Rekomendujemy wdrożenie Bałtyckiego Planu Działań (ang. Baltic Sea Action Plan) HELCOM zgodnie z obowiązującym harmonogramem w celu osiągnięcia dobrego stanu środowiska Morza Bałtyckiego. W szczególności wzywamy polski rząd do zobowiązania w ramach deklaracji ministerialnej do objęcia ochroną 30% obszaru morskiego Polski, z czego 1/3 ochroną ścisłą, zgodnie z wymogami nie tylko samego Bałtyckiego Planu Działań, ale i Strategii na rzecz Bioróżnorodności 2030 UE. Dodatkowo cel objęcia 30% mórz ochroną obszarową w skali globalnej został określony w Porozumieniu Konferencji Stron Narodów Zjednoczonych w sprawie różnorodności biologicznej (COP15) z Montrealu w 2022 r.

 

50. urodziny HELCOM

Komisja Ochrony Środowiska Morskiego BałtykuKomisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, HELCOM, obchodzi 50. urodziny. Jubileuszowe obchody związane są z rocznicą podpisania Konwencji o Ochronie Środowiska Obszaru Morza Bałtyckiego, która miała miejsce 22 marca 1974 roku. Wówczas dokument podpisało siedem państw (Dania, Finlandia, Republika Federalna Niemiec, Niemiecka Republika Demokratyczna, Polska, Szwecja, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich). W tym samym roku powołano organizację do życia.

Z tej okazji, 25 kwietnia odbędą się obchody jubileuszu – oficjalna uroczystość poświęcona 50. urodzinom Komisji Helsińskiej, którą poprzedzi Konferencja Ministerialna z udziałem przedstawiciela polskiego rządu. Dzień wcześniej, 24 kwietnia, odbędzie się wydarzenie organizowane wspólnie przez WWF Baltic Sea Programme i Coalition Clean Baltic, dotyczące m.in. roli organizacji pozarządowych działających w obszarze ochrony środowiska w pracach Komisji Helsińskiej. W ramach wydarzenia odbędzie się także panel dyskusyjny z udziałem ekspertów związanych z Morzem Bałtyckim, dotyczący wdrażania i finansowania działań z Bałtyckiego Planu Działań HELCOM (BSAP).

Przez pięć dekad HELCOM pracował nad realizacją ambitnej wizji – zdrowego środowiska Morza Bałtyckiego – i jak pokazuje raport HOLAS3, jeszcze wiele pracy przed nami. Warunkiem poprawy stanu Morza Bałtyckiego są wspólne działania i zaangażowanie zarówno rządzących, jak i mieszkańców wszystkich krajów nadbałtyckich. Wnioski z raportu są jasne – kluczem do zmiany jest zrozumienie presji i zagrożeń, jakie generuje działalność człowieka w tym regionie, oraz zmiana funkcjonowania w obrębie wszystkich działalności związanych z Bałtykiem na bardziej zrównoważony.

 

Źródło: State-of-the-Baltic-Sea-2023.pdf (helcom.fi)