Podczas wizyty we Włocławku, 11 października, premier Mateusz Morawiecki zadeklarował publicznie, że w przyszłym roku ruszą przetargi na budowę drugiego stopnia na Wiśle
w Siarzewie. Takie zapewnienie nie jest wiarygodne w obliczu braku decyzji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, gdzie rozpatrywane jest odwołanie organizacji przyrodniczych od decyzji środowiskowej wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Premier argumentuje inwestycję koniecznością podniesienia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w regionie. Na tej podstawie można sądzić, że doradcy premiera Mateusza Morawieckiego wprowadzili go w błąd.

Bardzo cieszę się, że dzisiaj mogę ogłosić, że w przyszłym roku ruszamy z pracami przetargowymi i właściwie dzisiaj przesądziliśmy to, że ten drugi stopień na Wiśle powstanie– zakomunikował, na konferencji, premier Mateusz Morawiecki.

Fundacja WWF Polska, w odniesieniu do tego stwierdzenia, pragnie zwrócić uwagę, że wciąż w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska rozpatrywane jest odwołanie organizacji przyrodniczych od decyzji środowiskowej wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Strony tego postępowania, nie zostały do dnia dzisiejszego poinformowane o jego zakończeniu i zgodnie z ich wiedzą sprawa jest nadal procedowana, a tym samym sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Należy przypomnieć, że zgodnie z oceną organizacji pozarządowych, decyzja RDOŚ jest w kilkudziesięciu punktach sprzeczna z polskim i unijnym prawem. Zapowiedzi o przesądzeniu budowy drugiego stopnia na Wiśle, przed zamknięciem postępowania administracyjnego w tej sprawie, mogą sugerować, że otoczenie premiera zna już jego wynik – w takim przypadku mielibyśmy do czynienia z decyzją polityczną, a nie merytoryczną. Mówienie o decyzji w sprawie budowy drugiego stopnia na Wiśle, ma się nijak do rzeczywistości prawnej, jeśli rozstrzygnięcie GDOŚ nie jest jeszcze znane otoczeniu premiera. Można jedynie przypuszczać, że w tym przypadku prezes rady ministrów nie otrzymał pełnej informacji od swoich doradców. Fundacja WWF Polska liczy na odniesienie się otoczenia eksperckiego premiera Morawieckiego do tej sprawy i wyjaśnienie tej kwestii opinii publicznej.
Zielona Kępa
Bardzo cieszę się, podobnie jak mieszkańcy tych okolicznych ziem, Włocławka, Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej, ponieważ one są zagrożone powodziami. Dobry rząd oczywiście stara się kompensować straty związane z powodzią, ale bardzo dobry rząd zapobiega tym powodziom i my chcemy być tym bardzo dobrym rządem, który doprowadzi do budowy w Siarzewie drugiego stopnia na Wiśle" – dodał prezes rady ministrów.

Ocena Oddziaływania na Środowisko planowanej w Siarzewie inwestycji wyraźnie mówi, że nowy stopień wodny nie będzie redukował dużych wezbrań. Fundacja WWF Polska zwraca się do otoczenia eksperckiego premiera z prośbą o wyjaśnienie opinii publicznej dlaczego Mateusz Morawiecki otrzymał informację niezgodną ze wskazaniami ekspertyzy stanowiącej jeden z podstawowych dokumentów analitycznych dla tej inwestycji.

Należy również wskazać, że już w 2001 roku, w opublikowanym raporcie Fundacji WWF Polska opisany został stopień we Włocławku, który powoduje dłuższe utrzymywanie się pokrywy lodowej na zbiorniku niż na Wiśle, co powoduje powstanie zatorów lodowych będących przyczyną powodzi. Ten sam negatywny efekt będzie miał miejsce także na zbiorniku powstałym w wyniku budowy stopnia w Siarzewie.

W opracowaniu wykonanym na zlecenie Fundacji WWF Polska z 2012 r. „Ocena wpływu zbiornika Włocławek oraz planowanego stopnia i zbiornika w Siarzewie na warunki przepuszczania wielkich wód na podstawie powodzi z maja 2010” dokonano obliczeń i modelowania wpływu stopnia we Włocławku i planowanego stopnia w rejonie Siarzewa na redukcję fali powodziowej. W podsumowaniu tego opracowania wskazano, że „przeprowadzone obliczenia pokazują,że zmiany w sposobie funkcjonowania stopnia Włocławek, budowa dodatkowego stopnia w rejonie Siarzewa nie będą miały jednoznacznie pozytywnego wpływu na „poprawę bezpieczeństwa powodziowego”. W najlepszym razie mogą być obojętne.

Trzecim ważnym argumentem przedstawionym przez premiera Morawieckiego było bezpieczeństwo energetyczne. Premier stwierdził także, że elektrownie wodne produkują czystą
i „ekologiczną” energię. Należy przypomnieć, że energetyka wodna jest niesłychanie degradującym rzeki sposobem produkcji energii. Ponadto taką samą ilość energii odnawialnej można wyprodukować w tym rejonie Polski alternatywnymi, mniej szkodliwymi dla środowiska metodami, łącząc inwestycje w energetykę solarną, wiatrową i w biogazownie. Powstały w ten sposób mix energetyczny jest nie tylko mniej szkodliwy dla środowiska, ale również znacznie lepiej dopasowany do potrzeb energetycznych kraju.

Gąbinek
„Zapowiedzi budowy stopnia wodnego w Siarzewie mają się nijak do rzeczywistych potrzeb
w zakresie ochrony przeciwpowodziowej i bezpieczeństwa energetycznego kraju” – mówi Piotr Nieznański, dyrektor ds. polityki środowiskowej Fundacji WWF Polska. „Wydatkowanie funduszy publicznych na budowę i utrzymanie stopnia wodnego na Wiśle jest niepotrzebną i do tego szkodliwą pod względem społecznym i środowiskowym inwestycją. Co więcej, oznacza także odebranie funduszy np. na rozwój energetyki rozproszonej. Lobby hydrotechniczno-energetyczne już od prawie 20 lat usiłuje naciągnąć budżet państwa na budowę kolejnej zapory na Wiśle. Mamy jednak nadzieję, że przeważą racjonalne argumenty i rozsądek, a zapora nie powstanie” - dodaje.

 

Przydatne linki do opracowań przygotowanych przez Fundację WWF Polska:

„Studium kompleksowego rozwiązania problemów stopnia i zbiornika Włocławek” , opracowanie Fundacja WWF Polska.

„Ocena wpływu zbiornika Włocławek oraz planowanego stopnia i zbiornika w Siarzewie”, opracowanie  Fundacja WWF Polska.

 

Seria „Traktujmy rzeki serio”, obalająca mity rzeczne: 

Regulacja nie niszczy rzek. SERIO?

Energetyka wodna jest zielona. SERIO? 

Wodny transport jest ekologiczny. SERIO?

Wezbrane rzeki są szkodliwe. SERIO?

Regulacja rzek zmniejsza ryzyko powodzi. SERIO?