Fundacja WWF Polska jest zaniepokojona i zaskoczona doniesieniami portalu BuzzFeed z dnia 4 marca 2019 r. Nie da się realizować misji ochrony przyrody bez poszanowania praw rdzennej ludności, która od wieków jest jej częścią. Przyrodę możemy chronić tylko z ludźmi i dla ludzi. Publikacje o antykłusowniczych patrolach łamiących prawa człowieka traktujemy z najwyższą powagą.

W celu wyjaśnienia sprawy światowa organizacja WWF z siedzibą w szwajcarskim Gland zdecydowała poddać się zewnętrznej kontroli, której podejmie się londyńska kancelaria Kingsley Napley. Zespół składający się z niezależnych ekspertów w dziedzinie praw człowieka ustali, jak były prowadzone działania na rzecz przyrody w krajach przytaczanych przez redakcję BuzzFeed. Kierownictwo światowego WWF zwróciło się także do portalu BuzzFeed o przekazanie pełnej dokumentacji potwierdzającej opisane sytuacje, by jak najszybciej ustalić stan faktyczny. Jeśli zarzuty okażą się prawdziwe i doszło do naruszenia prawa, zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Równocześnie, niezależnie od prac zewnętrznego audytu kancelarii Kingsley Napley, Międzynarodowa Rada WWF powołała niezawisłą podkomisję do przeglądu działań prowadzonych na terenie wybranych krajów Azji i Afryki. Jak wynika z informacji przekazanych przez biuro światowej organizacji WWF, panel ekspertów z zakresu praw człowieka,  rozwoju instytucji i zarządzania dokona analizy polityki społecznej WWF – tj. zabezpieczeń, szkoleń, procedur i monitorowania efektów działań. Międzynarodowa organizacja WWF zapewni podkomisji pełny dostęp do swoich pracowników i materiałów. Z uwagi na obszerną dokumentację, analiza może potrwać nawet kilka miesięcy.

Pragniemy oświadczyć, że Fundacja WWF Polska prowadzi obecnie programy ochrony przyrody przede wszystkim w Polsce, ale także wspiera projekty w Mongolii, Malezji, Mjanmie i na Ukrainie. Pieniądze przekazywane na ten cel przez polskich darczyńców trafiają bezpośrednio do lokalnych biur WWF. Nie jesteśmy zaangażowani w krajach opisywanych w artykule. 

Jednocześnie wyjaśniamy, że Fundacja WWF Polska prowadziła w latach 2015/2016 projekt w Kamerunie mający na celu ochronę równikowych lasów deszczowych i słonia leśnego. Zgodnie z zawartą umową z Biurem Programowym WWF w Kamerunie projekt trwał 12 miesięcy i zakończył się w czerwcu 2016 r. W umowie zawartej z Biurem Programowym WWF w Kamerunie precyzyjnie wskazaliśmy przeznaczenie oraz planowane rezultaty naszego wsparcia. Celem finansowania był zakup namiotów oraz przenośnych komputerów pozwalających zbierać dane o lokalizacji zwierząt i szkolenia z ich stosowania. Między innymi dzięki tej technologii można określić, gdzie przebywają słonie, którędy się przemieszczają i jakie mają zwyczaje. Analiza tych danych pozwala lepiej chronić gatunek. 

Działania, które prowadzi organizacja WWF zawsze opierają się na zaangażowaniu społeczności lokalnych. Projekty często prowadzone są w najniebezpieczniejszych miejscach na świecie: w regionach wojny domowej i kryzysów zbrojnych lub w państwach, które są fundamentalnie przeciwne naszemu rozumieniu demokracji. Równocześnie, by skutecznie działać, organizacja pozarządowa, musi nawiązywać współpracę z lokalnymi jednostkami administracyjnymi czy parkami narodowymi. Przedstawiciele WWF często spotykają się z przemocą, konfliktami i zorganizowanymi grupami przestępczymi. Jednak wszystkie oddziały WWF, niezależnie od kraju w którym działają, obowiązują ścisłe, wewnętrzne regulacje zapewniające ochronę praw społeczności lokalnych i rdzennych mieszkańców. Łamanie tych regulacji jest dla nas nieakceptowalne, a więc w przypadku stwierdzenia ich naruszenia, międzynarodowa organizacja WWF zobowiązuje się do natychmiastowego podjęcia zdecydowanego działania.
06.03.2019

Kontakt
Katarzyna Karpa-Świderek/ kkarpaswiderek@wwf.pl
tel. 604 631 633
Rzeczniczka prasowa WWF Polska

 

 

 

fot. © Ami Vitale / WWF-UK