33 dziekanów wydziałów przyrodniczych z polskich uniwersytetów wystosowało list otwarty do Prezydenta - Andrzeja Dudy, Prezes Rady Ministrów – Beaty Szydło oraz Ministra Środowiska – Jana Szyszko. W liście wyrazili swój sprzeciw „…wobec polityki eksploatacji zasobów przyrodniczych, prowadzonej bez uwzględnienia społecznych i ekonomicznych kosztów degradacji środowiska naturalnego. Działania gospodarcze przyczynią się - poprzez bezpowrotną dewastację zasobów przyrodniczych - do zubożenia społeczeństwa i wzrostu zagrożenia zjawiskami katastrofalnymi".

W liście możemy przeczytać, „Jako Dziekani Wydziałów Przyrodniczych Uniwersytetów Polskich protestujemy przeciwko trwającym i planowanym w najbliższej przyszłości, daleko idącym ingerencjom w cenne ekosystemy naszego kraju, w tym w szczególności ekosystemy Puszczy Białowieskiej i dużych polskich rzek” – podnoszą. „Oczekujemy respektowania zapisów prawa krajowego i międzynarodowego oraz wynikającego z nich zachowania przebiegu naturalnych procesów przyrodniczych w ekosystemach” – dodają.

List otwarty dziekanów jest kolejnym sprzeciwem wobec podejmowanych i planowanych ingerencji w najcenniejsze  ekosystemy naszego kraju.

List otwarty dziekanów jest kolejnym sprzeciwem wobec podejmowanych i planowanych ingerencji w najcenniejsze  ekosystemy naszego kraju. Decyzje prowadzące do ich zniszczenia są sprzeczne  z wiedzą i doświadczeniem naukowców. „Domagamy się od decydentów wypracowania takich strategii gospodarowania zasobami przyrodniczymi Polski, które odrzucą podejście czysto eksploatacyjne na rzecz łączenia ochrony cennych walorów przyrodniczych z użytkowaniem gospodarczym i rekreacyjnym, strategii uwzględniających  ekonomiczne i społeczne koszty nadmiernej eksploatacji przyrody, w tym konsekwencje utraty usług pełnionych przez degradowane ekosystemy” - czytamy w liście dziekanów.

Naukowcy wyrażają “głębokie zaniepokojenie obecną sytuacją w Puszczy Białowieskiej, gdzie poprzez masowe cięcia niszczona jest przyroda najcenniejszego w skali kraju kompleksu leśnego.”

Obok Puszczy Białowieskiej, dziekani zaniepokojeni są również planami dotyczącymi rzek w Polsce.Zgodnie z dokumentem opracowanym przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej duże polskie rzeki mają być międzynarodowymi drogami wodnymi (IV klasa żeglowności), a Wisła na odcinku od Gdańska do Warszawy ma zostać przegrodzona zaporami.

Obok Puszczy Białowieskiej, dziekani zaniepokojeni są również planami dotyczącymi rzek w Polsce.

Taka ingerencja w Królową Polskich Rzek nie tylko doprowadzi do nieodwracalnych zmian, katastrofalnych dla przyrody, a także zwiększy zagrożenie powodziowe i narazi bezpieczeństwo ludzi żyjących u jej brzegów. Nie mówiąc już o miliardowych kosztach z naszych podatków, które nie dość, że nie mają szans się zwrócić, to jeszcze będą generować kolejne koszty, np. związane z utrzymaniem dróg wodnych i remontami.

To właśnie Wiśle poświęcona została tegoroczna akcja „Godzina dla Ziemi WWF” przeprowadzona na wiosnę tego roku. Fundacja WWF Polska, wciąż zachęca tych wszystkich, którzy nie godzą się na niszczenie polskich rzek, do podpisywania się pod petycją na stronie: www.godzinadlaziemi.pl.

Czy głos nauki zostanie wysłuchany przez polityków? Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że przy wsparciu społecznym, jak i środowiska naukowego  polska przyroda, a w szczególności Puszcza Białowieska i duże rzeki, przetrwają w obecnym stanie i będą mogły cieszyć przyszłe pokolenia.

Co Ty możesz zrobić?

Wspierając nasze działania pomagasz chronić najcenniejsze obszary przyrodnicze oraz zagrożone gatunki zwierząt, których życie zależy od stanu tych terenów.

Chcę pomóc!