MENU
24 czerwca 2026
19 czerwca 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ), odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy stopnia wodnego w Siarzewie na Wiśle. Wyrok oznacza kolejne potwierdzenie, że ta wielomiliardowa inwestycja hydrotechniczna jest niedopuszczalna ze względu na jej niszczycielski wpływ na przyrodę i ekosystem Wisły.
Sprawa dotyczy jednej z największych i najdroższych planowanych inwestycji hydrotechnicznych w historii Polski. Od początku postępowania organizacje pozarządowe skupione w Koalicji Ratujmy Rzeki, w tym WWF Polska, wskazywały na poważne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją przedsięwzięcia. Fundacja WWF Polska przeciwdziała budowie stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka od początku swojej działalności - od 26 lat. Dzisiejszy wyrok przybliża nas do ostatecznego porzucenia przez rządzących tej przestarzałej i kosztownej idei.
Od lat podkreślaliśmy, że inwestycja nie znajduje uzasadnienia, także ekonomicznego. Dzisiejsze rozstrzygnięcie sądu potwierdza znaczenie rzetelnej oceny oddziaływania na środowisko przy tak dużych przedsięwzięciach - mówi Ryszard Babiasz, Specjalista ds. ochrony ekosystemów rzecznych WWF Polska.
Siedem lat na rozstrzygnięcie, ponad trzy dekady walki o ochronę Wisły
Historia postępowania sięga 2017 r., gdy Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydał pierwszą, pozytywną decyzję środowiskową dla inwestycji. Organizacje pozarządowe, z których część jest zrzeszona w Koalicji Ratujmy Rzeki – Fundacja Greenmind, Klub Gaja, Klub Przyrodników, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Towarzystwo na rzecz Ziemi, Towarzystwo Ochrony Przyrody, Towarzystwo Przyrodnicze ALAUDA, WWF Polska, niezwłocznie złożyły odwołania – jednak przez kolejnych 7 lat pozostawały one bez rozpatrzenia. Dopiero w grudniu 2024 r. GDOŚ, po gruntownej analizie akt, przyznał rację organizacjom: uchylił pierwotną decyzję i odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji. Walka o najdłuższą polską rzekę trwa jednak o wiele dłużej. Pomysły budowy kaskady dolnej Wisły odżyły na początku lat 90. ubiegłego wieku i od tego czasu organizacje ekologiczne skutecznie się temu przeciwstawiają.
Dlaczego inwestycja jest niedopuszczalna?
GDOŚ wskazał w swojej decyzji na liczne i poważne uchybienia w raporcie złożonym przez inwestora. Raport był niekompletny, a mimo wielokrotnych wezwań do uzupełnienia dokumentacji Wody Polskie nie przedstawiły rzetelnych odpowiedzi. Wśród kluczowych zarzutów znalazły się:
- Błędy w analizie wariantowej – nie zbadano rzetelnie alternatyw dla inwestycji, w tym możliwości rozwiązania problemów stateczności stopnia we Włocławku bez budowy nowego stopnia.
- Brak wykluczenia negatywnego wpływu na jednolite części wód powierzchniowych (JCWP) – co najmniej 4 JCWP są zagrożone nieosiągnięciem celów środowiskowych.
- Znaczące zagrożenie dla obszarów Natura 2000 – inwestycja negatywnie wpłynie na trzy obszary: Włocławską Dolinę Wisły, Nieszawską Dolinę Wisły i Dolinę Dolnej Wisły. Szczególnie zagrożone byłyby cenne łachy piaszczyste, lasy łęgowe oraz miejsca istotne dla ochrony gatunków związanych z naturalnym charakterem rzeki.
- Niszczący wpływ na przyrodę – zapora zagrozi licznym gatunkom ptaków i ryb objętych ochroną (m.in. rybitwie rzecznej, sieweczce rzecznej, łososiowi atlantyckiemu, minogowi rzecznemu), a dotychczas swobodnie płynąca Wisła w części przekształci się w sztuczne jezioro przepływowe.
- Nieskuteczne działania kompensacyjne – zaplanowane przez inwestora kompensacje przyrodnicze nie gwarantują trwałości i skuteczności, a dla części gatunków nie przewidziano żadnych działań naprawczych.
Wisła jest ostatnią dużą rzeką w Europie o tak wysokim stopniu naturalności. Budowa kolejnego stopnia wodnego oznaczałaby nieodwracalne zmiany w jej ekosystemie i utratę cennych siedlisk przyrodniczych - podkreśla dr Alicja Pawelec, Kierowniczka Zespołu Ochrony Ekosystemów Wodnych WWF Polska.
Najdroższa inwestycja hydrotechniczna w historii Polski
Stopień wodny w Siarzewie, wyceniany na ok. 10 mld zł, miał stanowić element drogi wodnej E40 – planowanego połączenia Morza Bałtyckiego z Morzem Czarnym biegnącego przez Polskę, Białoruś i Ukrainę. Projekt od początku budził poważne wątpliwości zarówno środowiskowe, jak i ekonomiczne. Organizacje pozarządowe od wielu lat wskazują, że realizacja tej inwestycji byłaby katastrofą ekologiczną dla jednej z ostatnich dużych, stosunkowo naturalnych rzek w Europie.
Co dalej?
Inwestorowi - Wodom Polskim - przysługuje jeszcze możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Organizacje będą uważnie monitorować dalszy przebieg postępowania i są gotowe kontynuować obronę Wisły na każdym etapie procesu sądowego.
Wyrok warszawskiego WSA to kolejny ważny krok w wieloletniej walce o ochronę Wisły i jej bezcennych ekosystemów. Jako organizacje pozarządowe konsekwentnie stoimy na straży prawa i przyrody - Wisła jest dobrem wspólnym, które musimy chronić dla przyszłych pokoleń.
