Dewastacja przyrody często zaczyna się w gabinetach decydentów, na długo przed pojawieniem się w terenie pił i koparek.
Dziś fundament naszego życia jest zagrożony przez próby osłabiania przepisów i wprowadzanie prawnych furtek przedkładających interes nielicznych nad wspólne dobro.
Widzimy wyraźnie, co dzieje się tam, gdzie ochrona zawodzi. Potężny pożar na Lubelszczyźnie, katastrofa na Odrze, czy powódź w Kotlinie Kłodzkiej mają wiele wspólnego. To nie są przypadkowe kryzysy, a konsekwencja wieloletnich zaniedbań i zakusów na zasady, które mają chronić nasze wspólne zasoby.
Prawo ochrony środowiska stanowi naszą tarczę, dlatego musi być stabilnym gwarantem ochrony, a nie zbiorem wyjątków wykorzystywanych według doraźnych potrzeb.
Przyroda nie ma własnego głosu - dlatego to my musimy być jej głosem. Podpisz apel i broń prawa do bezpiecznej przyszłości w zdrowym otoczeniu.




