15 grudnia 2020

Marnujemy żywność przez cały rok, ale szczególnie dużo w okresie świątecznym. Nadchodzący czas,  to dobry moment, aby zastanowić się dlaczego tak się dzieje i co możemy zrobić, żeby temu zapobiec.

1/3 żywności, która zostaje wyprodukowana na świecie jest marnowana.

W Polsce rocznie marnujemy prawie 5 milionów ton żywności1, czyli tyle ile waży 200 milionów worków ziemniaków. Globalnie produkujemy tyle żywności, że moglibyśmy wyżywić każdego mieszkańca planety, a jednak ponad 800 milionów osób na świecie, czyli więcej niż wszyscy mieszkańcy Europy, chodzi spać głodnych.

Najwięcej żywności marnują konsumenci – aż 60%, wyrzucanej żywności pochodzi z gospodarstw domowych2. Także to my w dużej mierze możemy coś z tym zrobić.

Wyrzucając żywność marnujemy i tak ograniczone środki, którymi dysponuje planeta. A ponad to, wyrzucamy pieniądze, które także mamy ograniczone.

Przeciętna 4-osobowa rodzina w Polsce marnując żywność wyrzuca do kosza rocznie nawet 2,5 tys. złotych3. To tak jakbyśmy co roku na śmietniku podarli jedną minimalną pensję krajową. Nie zdajemy sobie z tego sprawy - tylko 8,8 % Polek i Polaków oszacowało wartość wyrzucanej żywności na poziomie zgodnym z prawdą. Ponad połowa z nas uważa, że marnując żywność wyrzucamy rocznie kwotę do 1200 złotych, czyli ponad 2 razy mniejszą4

Nie zapominajmy, że marnowana żywność to oprócz odczuwalnej straty finansowej, również zmarnowane surowce, które były potrzebne do wyhodowania, przetworzenia, zapakowania, przewiezienia, przechowania produktów, które potem trafiły do nas do lodówki, zepsuły się i finalnie trafiły na śmietnik. Wyrzucając jedzenie, wylewamy wodę, która była potrzebna na różnych etapach produkcji, marnujemy energię, glebę i tereny uprawne. A gdybyśmy wyeliminowali problem marnowania żywności na całym świecie to…

- zaoszczędzilibyśmy wodę, której wystarczyłoby do napojenia każdego mieszkańca planety przez 30 lat,
- odzyskalibyśmy energię potrzebną przez rok do utrzymania miliarda domów,
- uratowalibyśmy powierzchnię lasów wielkości 2,6 miliona boisk piłkarskich przed przekształceniem w pola uprawne,

W tym wyjątkowo trudnym roku, wielu z nas spędzi Święta w mniejszym gronie niż zwykle, więc pamiętajmy o tym planując posiłki. 

- Nie powtarzajmy nawyków, tylko realnie zastanówmy się ile potrzebujemy kupić i przygotować.
- Zróbmy wspólną listę posiłków i zakupów w rodzinie.
- Przed zakupami zróbmy zdjęcie lodówki, żeby nie zapomnieć co już mamy. 
- Nie ulegajmy promocjom, kupujmy tyle, ile zaplanowaliśmy.
- Po kolacji to nie wstyd zapytać rodzinę i przyjaciół czy nie chcą ze sobą zabrać potraw na wynos. 
- Jeśli nadal nam coś zostanie to zamroźmy na później produkty, które się łatwo mrozi, czyli np. chleb, pierogi, krokiety, uszka czy zupy.
- Potrawy, których nie jesteśmy w stanie zamrozić, ani zjeść możemy też oddać potrzebującym – co roku organizowane są zbiórki przed i poświąteczne w wielu miastach. 

Ograniczone środki

Najważniejsze jednak jest, to, by tak się zorganizować, żeby nie musieć kombinować i przede wszystkim zapobiegać marnowaniu jedzenia i zasobów naszej planety.

Autorka: Marta Grzybowska
 

Źródła:

1Straty i marnotrawstwo żywności w Polsce - Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy Warszawa 2020
2ibidem
3Raport Federacji Polskich Banków Żywności 2019
4Badania Stratosfera X 2020 Próba N-1000 17-80

 

Podaruj wyjątkowy prezent:

Adoptuj żubraAdoptuj fokęAdoptuj karpacką czwórkęAdoptuj morświna

Adoptuj na święta »